TRUDNE ŁOWISKO ODCZAROWANE

TRUDNE ŁOWISKO ODCZAROWANE
Ładuję... 12 wyświetleń
TRUDNE ŁOWISKO ODCZAROWANE

W końcu się udało. Cierpliwość i wytrwałość dały efekty. Przez dwa lata wędkowania na 170 ha zaporówce PZW, łącznie 24 nocki spędzone w różnych miejscach, dotąd nie dały żadnej ryby. Nie poddawałem się jednak wiedziałem, że woda trudna i jest w niej mały rybostan. 

W weekend wybrałem się kolejny raz nad to łowisko. Niestety o tej porze szybko robi się ciemno, więc szukałem miejsc i wywoziłem zestawy po ciemku. Znalazłem miejsce dosyć twarde za starymi palami, które służyły kiedyś do zawodów kajakarskich. Położyłem zestawy i czekałem. Po około 5 godzinach zaskoczyła mnie piękna rolka. Wiedząc, że w tych palach są stare druty i liny, od razu wskoczyłem w ponton. Niestety nie zdążyłem i ryba zaparkowała pod linami. Po kilku minutach kombinowania postanowiłem włożyć całą wędkę po kołowrotek do wody. I na szczęście karp wyszedł. Chciał wejść drugi raz w pale, lecz udało mi się go przytrzymać.

Niestety to nie był jednak koniec mojego pecha, bo strzałówka zaczepiła się o drut. Szybko podpłynąłem do ryby, która na szczęście cierpliwie na mnie czekała. Zadowolony wróciłem z karpiem na brzeg na szybką sesję.

Ryba połakomiła się na waftersa Salty Crayfish od Tandem Baits plus sztuczną kuku. Nie była największa, ale cieszyła niczym 30+. Tak trudny hol i to na tak trudnej wodzie! Rano z drugiego zestawu wziął już tylko leszcz.

Do domu wróciłem zadowolony i usatysfakcjonowany, że udało mi się odczarować ten trudny zbiornik.

Pozdrawiam

Adrian

Komentarze
Zostaw swój komentarz
Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany
© 2020 Tandem Baits