You're currently on:

TRZY MAGICZNE DNI

Niektórzy z was powiedzą iż jest to szaleństwo, ale co tam ja i moja karpiowa rodzina jak co roku Święta Wielkanocne spędzamy nad wodą.
W tym roku mieliśmy 4 dniową rezerwację na czeskim łowisku, niestety obecna sytuacja z pandemią po krzyżowała nam nasze plany.

Wprowadzone zakazy ograniczyły mój wyjazd , jedyne rozwiązanie to spędzić ten czas na łowisku u mojego znajomego. Po przyjeździe na miejsce przywitałem się z chłopakami którzy siedzieli już tam od rana z rozmowy wywnioskowałem, że ryby nie zbyt współpracują. Mnie jednak to nie zmartwiło bo przecież najważniejszy był relaks, a jak się później okazało kluczem do mojego sukcesu było to że postanowiłem łowić selektywnie, czyli nęcić tylko po garści  Carp Food Mix Pellets Fruit&Sweet  i łowić na małe przynęty.

 


Moja ulubiona kulka to oczywiście SuperFeed Fluo Mini Pop-Up 12mm /Chilli Robin Red miejscówkę też wybrałem nie przypadkowo, po wcześniejszym sprawdzeniu prognozy pogody  sytuacja była dla mnie jasna. W nocy temperatura mogła spaść po niżej zera, dlatego głębsza część tego łowiska była idealna, aby ryby zeszły tam na noc. Licząc na branie przesiedziałem resztę dnia, koledzy Marcin I Marek wyciągali ryby z płytszych miejscówek.

 

Czekając na swoją kolej powoli zapadł zmrok cała noc należała do mnie, dosłownie wyciągałem rybę za rybą nad ranem byłem padnięty oczy same mi się zamykały chwile później spałem jak dziecko kolega z sąsiedniej ekipy wyholował pięknego łuskacza i próbował mnie dobudzić abym zrobił mu zdjęcie, ale nic z tego spałem kamiennym snem.
Ze snu wybudziła mnie moja rodzinka patrzę na zegarek i oczom nie wierzę, prawie 14 godzina   a ja ani brania, troszkę mnie to zmartwiło szybko zwinąłem moje wędziska i poszedłem łowić na początek łowiska tam gdzie było wypłycenie.

Zmieniłem kulki na owocowo na zestawy zakładam SuperFeed Fluo Mini Pop-Up 12mm Mleczna Morwa siedząc na płytszej wodzie do  wieczora złowiłem kilka karpi o wadze 10 a 14 kg, przed nocą sprawdziłem moje zestawy musiałem być pewien iż podczas holu mnie nie zawiodą.
Nocka ponownie była pracowita, złowiłem kilka pięknych karpi w tym dwa o wadze  15,6 kg i 17 kg trafiły się również  dwa amury.
Trzeciego dnia doławiam jeszcze kilka karpi powyżej 10 kg z wynikiem 35 ryb kończę swoja Świąteczną zasiadkę z uśmiechem na twarzy wracam do domu ciesząc się tym, iż kolejna zasiadka zaliczona na plus.


Część zdobyczy Mariusza