You're currently on:

SARDYNA - MIÓD MALINA !!!

W ubiegłym roku wraz z Mateuszem podczas wspólnego wędkowaniu, mieliśmy możliwość uczestniczyć w pewnym sensie w procesie selekcji naszych nowych smakołyków karpiowych.


Po otrzymaniu do oceny całej masy nowych zapachów, udało nam się wspólnie z całej gamy wybrać dwa, które naszym zdaniem mają największą szansę na spodobanie się wygłodniałym kapiszonom.

Zapach jednego z nich oparty jest o znane nam Wszystkim- orzechy tygrysie natomiast ten któremu przyjrzymy się bliżej to niepowtarzalna i jedyna w swoim rodzaju Sardynka Pacyficzna.
Po powąchaniu trzydziestu silnie skoncentrowanych śmierdzieli, ten naprawdę robił dużą różnicę. Miał swoją wyrazistą nutę rybną, z którą nie spotkałem się nigdy wcześniej.
Sam sposób selekcji i wybór tego zapachu przez trzech zupełnie innych wędkarzy, może wiele mówić o finalnym rezultacie.
Myślę, że każdy z Was kiedyś miał takie subiektywne odczucie na temat zapachu przynęty wybranej na zestaw końcowy, że jest ona odpowiednia i zmienianie jej nie będzie miało większego sensu.
Jakież było moje szczęście namalowane na twarzy jak po długiej zimie przyszedł czas na wypróbowanie produktu finalnego na jednej z naszych pierwszych wypraw w 2019 roku.


Na pierwszy rzut oka kolor wyszedł bardzo zbliżony do naszej Kałamarnicy z Pomarańczą, natomiast sama kulka jest zupełnie inna.
Po wsadzeniu do szklanki z wodą już od pierwszego kontaktu widoczne było to z jak szybko pracującym produktem mamy do czynienia.
Uznałem, iż pierwsza zasiadka na łowisku komercyjnym będzie świetnym miejscem do przetestowania naszego nowego produktu.

Żeby nie kusiło na stawianie na moje inne killery z gamy zapachowej Tandem Baits, na czeskie Katlov  zabrałem z Moniką tylko kulki oraz Soft Pellet PVA o zapachu Sardynki Pacyficznej, natomiast na miejscu dokupiłem samo ziarno z rzepikiem.
Pierwsza doba przebiegła bardzo spokojnie, ponieważ nie mieliśmy żadnego kontaktu z rybą. Tylko silna wiara oraz de facto brak innych zapachów sprawiły, że pozostało tylko czekać i ufać swojej intuicji do dobrego wyboru przynęty oraz miejsc.
Wieczorne do nęcenie, poranna kawa i prysznic tyle było potrzeba, aby czeskie karpie zlokalizowały źródło zapachu zapewne rozchodzące się po wodzie.
Dość ciekawe jest to, że przed naszym przyjazdem jak i podczas naszego pobytu, ryby nie współpracowały wcale, a po naszym wyjeździe z naszego stanowiska ekipa Juniorów z Polski na mistrzostwach europy zajęła ledwo 8 miejsce. Nie mogło być tylko dziełem przypadku to, że cała masa wielkich ryb zameldowała się w naszej kołysce.
Przez 3 noce udało nam się łącznie wyholować 5 ryb powyżej 20kg z czego 3 ryby biły nasze rekordy życiowe ( Monika 2x krotnie ja raz ). CF Sardynka Pacyficzna to iście zabójcza broń na wielkie karpie.
Kulki mają naturalną, sprawdzoną recepturę, sporo mączki z sardynki, olej rybny, rozpuszczalne proteiny rybne, nasiona a to wszystko doprawione odrobiną niepowtarzalnego aromatu z sardynki.    
W połączeniu z CF Soft Pva Pellet stworzy najbardziej udane połączenie na najostrożniejsze karpie, gdziekolwiek będziesz próbował na nią łowić.Podpisuję się pod nią obiema rękami!!!

To pisałem ja Rafał