You're currently on:

Pierwsze tegoroczne ryby Alana

Początek tego sezonu dla wszystkich zaczął się szczególnie nieciekawie. Pandemia znacznie utrudnia życie i często najprostszych, do niedawna przyjemnych czynności życia codziennego, po prostu się odechciewa.

Pogoda również pozostawia wiele do życzenia. Skoki temperatur, które wielu z nas poczuło na własnej skórze na pewno nie pomagają w dorwaniu się do chociaż kilku ciekawych ryb. Na całe szczęście "głód karpiowy"
wygrał i mimo kilku niedogodności postanowiłem wyruszyć nad wodę.

Moja zasiadka trwała dwie doby, przez ten czas w moim podbieraku wylądowały 4 ryby w przedziale 6-13 kg oraz rodzynek o wadze 17 kg.

Przypony których używałem to Combi składający się z D-riga na haczyku Longshank serii Stealth Hooks oraz miekkiej plecionki Hybraid Complex i sztywnego materiału Chod Stiff Mono, drugi klasyczny blow back rig na haczyku Solid z serii Stealth Hooks oraz plecionce Stealth Silk.

Na włos D-riga leciał orzech podbity popem Morwa z serii Perfetcion Hookers a na drugi przypon bałwanek z kulki tonącej i popa o tej samej nucie zapachowej.

Do moich pva leciały te same pokruszone kulki oraz pellet halibut 10mm. Dodatkowo miejscówki nęciłem mieszanką ziaren składającą się z kukurydzy, rzepiku oraz orzecha tygrysiego.

Pomiędzy naprawdę kiepską pogodą udało mi się wstrzelić w kilka słonecznych i ciepłych dni, które spowodowały że ryby uaktywniły się do żeru. Między innymi właśnie to pozwoliło mi złowic kilka fajnych ryb.

Jeszcze chwila i wszyscy wrócimy do pełnej normalności...tego życzę sobie i wam. Pozdro!