Ostatnia zasiadka przyniosła upragnione obłowienie się . Podczas kilku dniowego wypadu z moja żoną udało położyć się na macie 17 karpi z których kilka miało lekka nadwagę a jeden szczególnie.

Karpie jak na ten okres i tą część wody nie współpracowały za dobrze, jednak moim zdaniem powodem takiego zachowania było niedawno zakończone tarło. Mimo wszystko praca i obserwacja wody pozwoliła zlokalizować inne miejscówki pobytu karpi.

Dobór przynęty również spędzał mi sen z powiek. Mimo to postawiłem na swoje sprawdzone zapachy, oraz skupiłem się na odpowiednim podaniu przynęty. Najlepszym przysmakiem okazały się mini po up-y o smaku Chilli Robin Red oraz Dojrzałej Morwy podane na przyponie multirig, dobrze zbalansowany przypon przylegając do dna, zmieniał mini pop up w małą kulkę balansującą i to okazało się skuteczną bronią na karpie.

Jako zanęty używałem kulek o smaku Japońskiej Kałamarnicy oraz Chili Robin Red zadipowane w naszej nowości Liquid PVA Booster o smaku Czerwony Kryl, a następnie posypane PVA Stick Mixem. Te oba produkty pozwoliły stworzyć panierkę kulek która bardzo aktywnie pracując na dnie - wabiła ryby. Drugą formą nęcenia był mix ziaren wraz z pelletem zalany Doskonałą Truskawką z naszej serii boosterów.

Jednym słowem zasiadka udana … pierwsze koty za płoty. Mam nadzieję, że teraz będzie już z górki .

Trzymajcie się
Mateusz Mazur