You're currently on:

Artykuły

  • STARE, ALE JARE - KOLEJNY REKORD NA KULKI TB!

    Wędkarskim bohaterem ostatnich dni stał się Przemysław Mrozowski i jego ważący 34,6kg karp gigant, złowiony z jeziora Miłoszewskiego. Rybę uznano nowym rekordem tego łowiska.

    Historia złowienia tej pięknej ryby jest jednak niebanalna. Jak się okazało, Przemek wyholował ją na przynętę Tandem Baits, która przeleżała w jego pudełku aż 10 lat! Nie mogliśmy się powstrzymać i zapytaliśmy szczęśliwego łowcę o to, jak kulka znalazła się na jego zestawie. Czytaj dalej

  • JESIENNY WYPAD PO CZESKIE KABANY

    Wrzesień to czas, kiedy karpie dostają pierwsze bodźce zbliżającej się chłodniejszej pogody. Stąd ich apetyt zaczyna diabelsko rosnąć. Każdy z Was, kto już trochę „bawi się w te klocki”, ma tego świadomość. My także to wiemy, dlatego rozochoceni, ruszyliśmy na podbój czeskich karpi.

    Mieliśmy wraz z Pawłem rezerwację nowej, czeskiej, mało znanej wody już w tamtym roku, ale wyjazd do Chorwacji okazał się atrakcyjniejszy. Rezerwacja została przełożona na ten rok i nie ukrywam, że od początku miałem mieszane nastawienie do tej zasiadki. 500 km dojazdu, w jakimś stopniu bariera językowa i najgorsze, co okazało się po czasie, to przeprawa na stanowisko pontonem, ponieważ część stanowisk była bez drogi dojazdowej. Czytaj dalej

  • TAKTYKA NA DZIKIE KARPIE

    Wędkuję ponad 20 lat głównie na dzikich zbiornikach, bo nie będę ukrywał, że właśnie takie łowiska najbardziej mnie interesują. Nie jest tam łatwo o rybę, ale za to każda wyciągnięta naprawdę bardzo cieszy.

    W ostatnim czasie miałem okazję na takiej wodzie pobić swoje PB. Dzikus o wadze 22,1kg zagościł na mojej macie, ale nie tak zupełnie przypadkowo. Doświadczenie dało mi już parę lekcji, z których wyciągnąłem odpowiednie wnioski. Kilkoma z nich chciałbym się z Wami podzielić. Czytaj dalej

  • TRZY DNI ŁOWIENIA NA JEZIORZE BLED W SŁOWENII

    Planowaliśmy tę wyprawę z rocznym wyprzedzeniem. Nasz cel od początku był jasno określony - Słowenia i piękne kryształowe jezioro Bled.

    Po zapoznaniu się z regulaminem łowienia na tej wodzie, dowiedziałem się, że można tam wędkować tylko przez 3 dni. Cena samego pozwolenia również nie jest zbyt niska i wynosi około 50 euro za dzień. Miasto wydaje natomiast tylko 10 przydziałów dziennie, które należy wcześniej zarezerwować i zapłacić bezpośrednio online. Czytaj dalej

  • JAK ZŁOWIĆ REKORD POLSKI

    Jak sam mówi, karpiowaniem, w ogóle wędkarstwem, zajmuje się od niedawna. Jednak ogromna chęć zdobywania wiedzy i determinacja szybko doprowadziły go do sukcesu.

    Dziś ma na koncie wiele pięknych okazów, a w ostatnim czasie do tego grona dołożył jeszcze nieoficjalny rekord Polski – 36,4kg karpia! Mirosław Walczykiewicz - bo to właśnie o nim mowa, w naszej rozmowie opowiedział o przeżyciach związanych z holem tego olbrzyma z gosławickiej wody, o emocjach towarzyszących ważeniu i o taktyce, jaką stosuje podczas swoich zasiadek. Czytaj dalej

  • CHORWACKA PRZYGODO WIECZNIE TRWAJ

    Są takie wędkarskie wyprawy, które obrotem spraw zaskakują samego wędkarza. Niemniej jednak zostają w pamięci na lata, jako miłe wspomnienia niewiarygodnych przygód.

    Chorwackie zasiadki zawsze są dla nas wyjątkowe, bo za każdym razem dzieje się na nich coś niezwykłego. Nie inaczej było również i tym razem. Czytaj dalej

  • PRAWDZIWY KARPIOWY POGROM

    Przyszedł czas na kolejną relację znad wody. Oczywiście, jak to u mnie bywa, nie obyło się bez przygód. Moim poligonem wędkarskim było tym razem łowisko Dobro Klasztorne.

    Na tej zasiadce postanowiłem nie marnować czasu i działać szybko. Zresztą byłem do niej wyjątkowo dobrze przygotowany. Czytaj dalej

  • ANAMIRIJA I PONAD 20KG KARPIE NA JEJ WĘDCE

    Ta relacja jest teoretycznie taka sama jak inne, bo opowiada o taktyce oraz ilości złowionych ryb. Jej wyjątkowość polega na tym, że głównym łowcą opisywanej zasiadki jest dziewczynka – Anamarija.

    Ta wędkarka już nie raz gościła na ramach naszego bloga, dumnie prezentując złowione przez siebie ryby. Czytaj dalej

  • JEŚLI SUMY TO NA WIŚLE

    W tym roku sezon sumowy był bardzo specyficzny. Na początku, czyli przez cały czerwiec plus połowa lipca, mieliśmy obfite opady deszczu w całej Polsce, co przyczyniło się do wysokiego stanu wszystkich rzek (jeśli chodzi o Wisłę to było to jakieś 2 metry w pionie w porównaniu do poprzedniego roku).

    Sumowy harmonogram został poniekąd przesunięty. Opóźnione tarło plus bardzo słabe żerowanie nie napawało optymizmem. Trzeba było jednak walczyć z przeciwnościami i mimo wszystko starać się o ryby. Czytaj dalej

  • CZESKI, AMUROWY TERROR

    Cześć wszystkim. Dzielimy się z Wami naszą historią tygodniowego wypadu, na którym niepostrzeżenie pierwsze skrzypce zagrały amury.

    Z wędkarskich wakacji wróciliśmy z mieszanymi uczuciami, choć w gruncie rzeczy przeważały te pozytywne emocje. Niestety, prawie 30 stopniowy upał dał nam się mocno we znaki. Taki ukrop nie odpowiada ani ludziom, ani rybom. Choć łatwo nie było, parę ciekawych okazów udało nam się wypracować. Czytaj dalej

Produkty 1 do 10 z 60

na stronę
Strona:
  1. 1
  2. 2
  3. 3
  4. 4
  5. 5
  6. 6