You're currently on:

CAŁY SEZON NA ŻWIROWNI

Łowiska na żwirowni to zbiorniki utworzone na byłych lub obecnych wyrobiskach. Zazwyczaj są bardzo ciekawym punktem wędkarskim, w którym można znaleźć okazowe karpie.

Niestety takie zbiorniki nie należą do najłatwiejszych. Zróżnicowane dno, duże głębokości powodują, że poznawanie takiego łowiska trwa dość długo. Nie mniej jednak zawsze okazuje się, że warto, bo wyciąganie dużych kabanów z tych wód to jedna z najprzyjemniejszych rzeczy na świecie.

Moją żwirownie mam kilka kilometrów od domu i wciąż trwają na niej prace wydobywcze. Pomimo tego, wędkarze mogą korzystać z tej wody w weekendy i święta. Pływa tam kilka ładnych karpi, do których udało mi się już niejednokrotnie dobrać. Łowię tam cały sezon wędkarski i chciałbym podzielić się moją wiedzą, taktyką i doświadczeniem, które dotyczą tego typu zbiorników.

Jak już wspomniałem łowiska na żwirowni nie należą do łatwych. Płytkie obszary często są porośnięte bujną podwodną roślinnością, a głębsze partie szybko opadają do dużych głębokości. Ryby mogą być wszędzie, nie jest łatwo je zlokalizować. Przed wędkowaniem na takiej wodzie, warto poznać zróżnicowanie dna, przez co na pewno czeka nas dużo sondowania. Karpi należy szukać tam, gdzie woda się wypłyca, czyli na tak zwanych podwodnych górkach, gdzie mogą znaleźć mnóstwo naturalnego pokarmu. Inne miejscówki są bardziej oczywiste, czyli bliskie okolice wszelakich trzcinowisk, wysp czy zwalonych drzew (jeśli takie występują).

Co do nęcenie, to obrane miejsce zawsze nęcę punktowo. Tutaj nie mam mowy o kompromisach, liczy się precyzyjne położenie zestawu z doskonałą przynętą, na którą skusi się najbardziej wybredny kaban. Łowiąc na żwirowni, warto na pewno uzbroić się w dobrej jakości linkę i obowiązkowo w przypon strzałowy oraz leadcore. Pamiętajmy, że dno żwirowni jest zazwyczaj kamieniste i nietrudno o przetarcia. Dobre zabezpieczenie zastawu to podstawa. Wybór sprzętu jest uzależniony od warunków panujących na żwirowni. Jeśli jest tam dużo roślinności, warto zainwestować w nieco mocniejsze wędki. Często na takich zbiornikach mamy także szansę złapać okazowe karpie, które swoje ważą. Nie zaprzepaszczajmy szansy złowienia ich przez zbyt finezyjny sprzęt. Tandem Baits to firma, której osobiście zaufałem w tym temacie. Zarówno haczyki, materiały przyponowe, wędki, a kończąc nawet na sprzęcie biwakowym, są zawsze bardzo dobrej jakości i można na nich polegać.

Trochę taktyki na wybrane pory roku:

ZIMA
Wędkowanie na żwirowni osobiście zaczynam już na przełomie lutego i marca. Karpi szukam wtedy na płytkich obszarach, dobrze nasłonecznionych, osłoniętych od wiatru, gdzie woda szybko się nagrzewa. Używam wtedy małych Pop-Upów podpiętych do woreczka PVA z drobnym pelletem zalanym boosterem. Wybór smaków i zapachów uzależniam od tego, co się dzieje na łowisku, początkowo jednak lecą do wody zarówno słodkie aromaty, jak i śmierdziele.

WIOSNA
Wiosną, gdy woda się nagrzeje, zaczynam grubsze nęcenie. Do wody lecą już kulki wraz z kukurydzą. Zestawy kładę nadal w tych samych miejscach, lecz na jedną wędkę zakładam bałwanka na dłuższym włosie. Na drugiej zostawiam popka. To dla mnie najlepszy okres łowienia ryb. Przyroda budzi się do życia, a karpie biorą jak szalone, muszą uzupełnić utratę zimowej masy.

LATO/JESIEŃ
Latem jest już trochę gorzej. Wiele zbiorników, w tym także żwirownie, zaczynają zarastać. Wody gruntowe często także opadają w tym okresie, a z nimi poziom zbiornika. Szukam wtedy karpi na głębszych partiach, na większych półkach oraz blatach. Tam ląduje jeden z moich zestawów, drugi trafia na płyciznę w zarośla, gdzie jest jeszcze możliwość jego położenia. W taki sposób łowię do później jesieni, nie zmieniając już nic.

Wałówka
Przypony, jakich używam na żwirowni to Roni Rig bądź Blow Back Rig. Wytypowane miejsca posypuję mieszanką ziaren oraz Pelletem i do tego dwie garście kulek SuperFood Bolies 18mm na zestaw, o smaku Truskawkowy Krem lub Chili i Robin Red. Na haczyku lądują kulki Fluo Pop Up z serii SuperFeed również Truskawkowy Krem w rozmiarze 16mm. Inny zestaw uzbrajam w kulki 16mm Perfection Pop-Up z serii Carp Food o smaku Sardynka Pacyficzna lub SuperFeed Fluo Pop-Up Chili i Robin Red. Jak widać, na żwirownię wybieram smaki zróżnicowane, zarówno słodkie, jak i bardziej śmierdzące, by być przygotowanym na wszystko.

Ryby żyjące w wodach żwirowni są często bardzo silne i chętnie uciekają w płytkie partie łowiska, gdzie mogą zaparkować w podwodnym lesie przeróżnej roślinności. W tych warunkach liczy się sprzęt z ogromnym zapasem mocy, który da przewagę nad karpiami. Wybór manu dla ryb także nie jest prosty, trzeba trochę pokombinować i dopasować się do osobników na wybranym przez nas zbiorniku. Łowienie na żwirowni, jak widać, również jest zróżnicowane w kontekście pór roku. W tych zmiennych okresach musimy być elastyczni i dostrajać się do panujących warunków. Jednak zapewniam, warto! Tak wypracowane brania przynoszą często okazy, które cieszą bardzo, bardzo długo.

Pozdrawiam
Grzegorz