You're currently on:

Zatrzymać Chwilę..... czyli ABC wędkarskich zdjęć

Łączy nas wszystkich pasja. Pasja do wędkarstwa karpiowego, którego fundamentalną, a zarazem niezwykle trafną zasadą jest catch and release (złów i wypuść). Nie wyprawiamy głów naszych zdobyczy i nie wieszamy ich na ścianie. Zamiast tego ściany często zdobią zdjęcia złowionych ryb, czy też przepiękne krajobrazy z karpiowych zasiadek. To jest właśnie nasze trofeum, dlatego powinniśmy zadbać o to, żeby było jak najlepszej jakości. Temat fotografii jest tematem niezwykle obszernym, o którym mógłbym pisać i rozmawiać godzinami. Nie mamy oczywiście na to czasu, więc postaram się zawrzeć w tym artykule esencję dobrej fotografii karpiowej. Każdy znajdzie tu coś dla siebie. Zarówno fotograficzny laik jak i bardziej zaawansowani użytkownicy.

Fot. 1 Detale, produkty czy też dynamiczne ujęcia. Dobrze dobrany sprzęt pomoże w zrobieniu odpowiedniego zdjęcia

Czym?  Znany fotograf Chase Jarvis powiedział : „Najlepszy aparat to ten, który masz przy sobie”. W dobie smartphonów praktycznie każdy z nas ma aparat fotograficzny zawsze pod ręką. Dla większości będzie to sprzęt wystarczający, którym da się zrobić naprawdę dobre fotografie. Jeśli szukasz czegoś bardziej ambitnego powinieneś zastanowić się do jakiego typu fotografii potrzebujesz aparatu. W końcu robiąc zdjęcia na zasiadkach możesz skupiać się na detalach, robić zdjęcia portretowe z rybą, reportażowe z zasiadki, czy też produktowe. Dobrze wiemy jak ważny jest dobór odpowiedniej wędki,  czy zestawu końcowego w celu uzyskania efektu końcowego w postaci złowionej ryby. Tak samo istotny będzie dobór odpowiedniego sprzętu fotograficznego jeśli chcemy zająć się danym typem fotografii.

Fot. 2 Fotografia karpiowa to nie tylko zdjęcia karpi, ale też otaczającej nas przyrody

Zaczniemy od sprzętu najbardziej podstawowego czyli smartphony. Współczesne konstrukcje to prawdziwy majstersztyk inżynierii, w którym bardzo duży nacisk kładzie się właśnie na aparat fotograficzny. Przy wyborze odpowiedniego smartphone nie zwracajmy uwagi na ilość megapixeli. W tym momencie wszystkie telefony na rynku prezentują odpowiedni poziom pod tym względem. Jeśli chcemy się wgłębić w temat, to szukajmy smartphone, którego matryca zbiera pochlebne opinie (niskie szumy), a optyka (obiektyw) jest na wysokim poziomie. W większościobiektywy w smartphonach idealnie nadają się do fotografowania naszych zdobyczy ze względu na szeroki kąt widzenia. Nowoczesne smartphony wyposażone są w podwójny lub nawet potrójny aparat. Dzięki temu możliwe jest używanie trybu portretowego, który z mniejszym lub większym powodzeniem imituje profesjonalne aparaty fotograficzne (efekt wow związany z rozmyciem tła).  Jak zawsze polecam nie nadużywać tego trybu. Wygląda to po prostu sztucznie. Przy odrobinie kreatywności smartphonem zrobimy większość ujęć charakterystycznej dla typowej fotografii karpiowej, do tego nie dźwigamy dodatkowych bagaży. Należy jednak pamiętać o ograniczeniach takich aparatów.

Fot. 3 Zdjęcie robione w prawie zupełnej ciemności. Matryca komórki nie dałaby rady. Z dobrego aparatu udało się uzyskać piękne zdjęcie.

Bardziej wymagający użytkownicy posiadają lub przymierzają się do zakupu lustrzanki lub bezlusterkowca. Wybór odpowiedniego aparatu będzie zależał od wielu czynników. Miłośnicy fotografii makro wybiorą aparat systemu mikro 4/3, podróżujący wybiorą pewnie aparat bezlusterkowy, w dużej dłoni najlepiej sprawdzi się duża lustrzanka itp. Kryteriów wyboru jest bardzo wiele i nie da się wskazać najlepszego aparatu. Wszystko zależy od naszych preferencji. Zakładając, że posiadasz już lustrzankę lub inny aparat o wymiennej optyce bardziej skupiłbym się nad doborem odpowiedniego obiektywu. Jeśli jednak szukasz odpowiedzi na pytanie jaki aparat wybrać, to w tym momencie (uśredniając) powiem bezlusterkowiec o matrycy mikro 4/3 lub APSC. Najważniejsze, żeby aparat dobrze „leżał w ręce”. Wróćmy jednak do tego co jest najważniejsze, czyli dobry obiektyw. Jeśli kupicie aparat w zestawie z obiektywem, będzie to pewnie słaby optycznie i ciemny obiektyw kitowy („w zestawie”). Polecam sprzedać jak najszybciej i zapomnieć lub kupić sam aparat, a obiektyw dokupić oddzielnie. Obiektyw jaki polecam każdemu na początek to tzw. obiektyw stało ogniskowy standardowy. Większość producentów posiada taki instrument dostępny w umiarkowanej cenie. Dla aparatów o matrycy pełnoklatkowej będzie to obiektyw 50 mm o świetle 1.8 (oczywiście im jaśniej tym lepiej, ale cena jest dużo wyższa), dla APSC 35mm 1.8, a dla mikro 4/3 obiektyw o ogniskowej 25 mm i świetle 1.8 . Do uzyskanie odpowiedniego efektu przy robieniu zdjęć z karpiami przydałby się obiektyw szerokokątny (więcej informacji w sekcji „Jak”). I tak dla matrycy pełnoklatkowej będzie to obiekty 35 mm, dla APSC 24mm i dla mikro 4/3 17mm. Będzie to już większy wydatek, ale efekty godne wydanych pieniędzy. Nie opisuję tu obiektywów typu zoom. Jestem miłośnikiem „stałek” i Wam również polecam takie obiektywy. Są zdecydowanie tańsze, a odpowiednio użyty da nam efekt rozmycia tła (bokeh), który wynagradza wszystkie niedogodności.

Fot. 4 Większość moich zdjęć powstaje przy użyciu obiektywu szerokątnego 35mm. Na zdjęciu powyżej niestandardowe podejście do zdjęć karpiowych. To co lubię najbardziej.

Jeśli jeździmy na zasiadki sami warto pomyśleć o zakupie statywu. Do telefonu komórkowego wystarczy najprostszy statyw (taki jak np. używamy jako stojak do echosondy) ze specjalnym uchwytem na telefon. Miałbym jednak obawy postawić na takim statywie droższy sprzęt. Nie warto z tym przypadku oszczędzać. Bezpieczeństwo sprzętu jest najważniejsze.

Jak?

Odpowiedni sprzęt mamy już skompletowany. Nie ważne czy to będzie smartphone, czy lustrzanka z najbardziej wypasioną szklarnią (pot. Obiektywy). Jedno jest pewne, trzeba wiedzieć jak robić dobre zdjęcia. W fotografii najważniejsze jest dobre światło (o definicji dobrego światła można dyskutować godzinami). W połączniu z kompozycją, kolorem i emocjami (i tysiącem innych mniej lub bardziej ważnych czynników)uzyskamy idealnie satysfakcjonujący nas efekt. Dobrych zdjęć nie nauczymy się robić od razu. Potrzebne będzie wykonanie setek, jak nie tysięcy ujęć, przy jednoczesnej chęci samodoskonalenia. Postaram się przekazać kilka najważniejszych wskazówek istotnych z praktycznego punktu widzenia. Zdjęcia z karpiami staram się robić zazwyczaj szerokokątnym obiektywem. W moim przypadku będzie to obiektyw 35 mm. Tak jak wspominałem na początku artykułu, idealnie nada się do tego smartphone.

Pamiętajcie, najważniejsze jest bezpieczeństwo ryby. Zdjęcia robimy zawsze nad matą/ kołyską lub w wodzie. Nigdy nie fotografujemy na stojąco i nie daj Boże bez maty. Ryzyko uszkodzenia ryby jest zbyt duże i nie warte żadnego zdjęcia!!!. W upalne dni sesja zdjęciowa powinna być jak najkrótsza, a nawet wykonana w wodzie. Szczególnie polecam takie rozwiązanie w przypadku amurów.

Fot. 5 Nie amur, ale 50kg jesiotr. Światło było bardzo niekorzystne, ale zdrowie ryby najważniejsze. Zdecydowaliśmy się na szybką sesję w wodzie. Dobrze, że syn był ze mną i mógł uwiecznić taką rybę.

Jeśli chcemy, żeby nasze zdjęcie wyglądało dobrze pomyślmy zawczasu o odpowiednim ustawieniu kołyski i posprzątaniu planu. Zdjęcia wykonane na tle ładnej roślinności czy też wody będą wyglądały o wiele lepiej niż te z śmietnikiem w tle. Zbyt dużo elementów w kadrze raczej przeszkadza i nie pozwala skupić się na temacie. Gdy podnosimy rybę do zdjęcia warto minimalnie wyprostować ręce i wykadrować w ten sposób, żeby ryba zajmowała jak największy obszar zdjęcia. Przy użyciu szerokątnego obiektywu pozwoli to delikatnie przerysować rybę i optycznie ją powiększyć. Nie warto jednak przesadzać. Z dziesiątki i tak nie zrobimy dwudziestki, ale za to zdjęcie dwudziestki łatwo zepsuć niewłaściwym kadrowaniem. W przypadku mniejszych ryb warto delikatnie podkurczyć palce i schować je pod brzuch karpia. Ryba jest lepiej wyeksponowana i zdjęcie wygląda wtedy estetyczniej. Warto zrobić jak najwięcej różnorodnych ujęć.

Fot. 6 Dwie ryby podobnej wielkości (około 12 kg). Na zdjęciu po prawej ryby wygląda na większą ze względu na lepsze wykadrowanie (wypełnienie kadru) oraz delikatnie schowane palce.

Postarajmy się uchwycić jak najwięcej emocji. Takie zdjęcie będzie zdecydowanie lepsze w odbiorze. Nie zapomnijmy o zdjęciach detali. Zdjęcie ogona, pyska, ułuszczenia, zestawu końcowego, sprzętu. Wszystko to jest istotne i warte odpowiedniego sfotografowania. Osobnym tematem są zdjęcia z wypuszczania ryby. Są to zazwyczaj pełne emocji, dynamiczne, reporterskie sceny. Będą na pewno niezapomnianą pamiątką.

Fot. 7 Dynamiczna fotografia z uwolnienia ryby. Przepiękna pamiątka.

Wiemy już co fotografować, wróćmy więc do tematu- jak? Omówiliśmy już odpowiednie tło i kadrowanie. Teraz kilka praktycznych wskazówek, żeby Wasze zdjęcia były jeszcze lepsze. Większość ryb łowimy w nocy. Nie jest to jednak najlepsza pora na zdjęcia. Użycie wbudowanego flesza „spłaszcza” zdjęcia. Nie będą one wyglądały dobrze. Zdecydowanie najlepszą porą na robienie zdjęć jest tak zwana złota godzina, czyli godzina po wschodzie i godzina przed zachodem słońca. Światło jest wtedy rozproszone i miękkie i można bez obaw fotografować ze słońcem jak i bardziej kreatywnie pod słońce. Zdecydowanie nie polecam fotografować w pełnym słońcu. Na twarzy powstają wtedy niekorzystnie wyglądające i ostre cienie. Jeśli musimy jednak zrobić wtedy zdjęcie polecam zrobić je w cieniu lub jeśli nie ma cienia ustawić obiekt fotografowany tyłem do słońca. Większość aparatów w telefonach komórkowych jest na tyle dobra, że powinna bez problemu poradzić sobie ze zdjęciami pod słońce, a jeśli temat zdjęcia będzie za ciemny, możemy delikatnie rozjaśnić cienie w dowolnym programie (np. snapseed). Użytkownicy bardziej zaawansowanych lustrzanek/bezlusterkowców, o ile fotografują w formacie RAW mają ogromne pole do wyciągania szczegółów z cieni, więc fotografowanie pod słońce nie jest problemem. W fotografowaniu pod słońce bardzo przydatna jest blenda fotograficzna. Odbija ona światło i pozwala doświetlić temat naszego zdjęcia.

Fot. 8 Monia i Rafał na zdjęciu robionym pod słońce. Zdjęcie doświetlone od przodu białą blendą. Przysłona ustawione na 1.4 skupia całą uwagę na karpiach. Rozwiane włosy Moni dodają dynamiki. Bardzo lubię tę fotografię.

 

Kolejne zagadnienie to ustawienia aparatu. W telefonach komórkowych zazwyczaj nie mamy pola do popisu. Robimy zazwyczaj zdjęcia w trybie automatycznym. Nowsze aparaty pozwalają na kontrolę nad parametrami, czy też wybranie trybu „portretowego” (często występuje w komórkach z podwójnym/potrójnym/poczwórnym itd. aparatem). Umiejętnie użyty symuluje on efekt rozmycia tła. Jest to jednak efekt generowany programowo i często wygląda sztucznie. Pamiętajcie, żeby używać tego trybu z rozwagą, a efekty będą więcej niż zadawalające. Z moich doświadczeń najlepiej i najbardziej naturalnie tryb portret sprawuje się jeśli tło jest stosunkowo daleko od tematu zdjęcia i w płaszczyźnie zdjęcia nie ma innych obiektów. Jeśli użytkujesz lustrzankę/bezlusterkowca to moja pierwsza i najważniejsza rada to przełączenie aparatu w tryb inny niż auto (najczęściej oznaczony na zielono np. zielonym kwadracikiem). Jeśli etap zielonego kwadracika masz już za sobą, to jesteś świadomym użytkownikiem i możesz przejść do następnego akapitu. W dalszej części tego akapitu będzie bardzo technicznie i może się przydać instrukcja obsługi aparatu.Jaki więc wybrać tryb aparatu? Ja robię prawie wyłącznie w trybie Manualnym. W każdym aparacie oznaczony jest on listką M na kole nastaw. Mam w nim kontrolę nad przesłoną, czasem naświetlania oraz czułością ISO. Do tego ręcznie ustawiam balans bieli. Jest tego sporo, ale wiem jaki efekt chcę uzyskać i tak mi najlepiej pracować. Dla kogoś dopiero co wychodzącego z trybu zielonego polecam któryś z trybów półautomatycznych. Oznaczone są one zazwyczaj literkami P A S lub P Tv Av, odsyłam do instrukcji obsługi aparatu. Moim zdaniem w fotografii karpiowej najprzydatniejszy będzie tryb A. Jest to tryb preselekcji przysłony. Jesteśmy w nim odpowiedzialni za dobór odpowiedniej przysłony obiektywu, a aparat dobierze odpowiedni czas naświetlania oraz czułość ISO dla poprawnej ekspozycji (jeśli nie wiesz co to ekspozycja to koniecznie odsyłam do googla lub youtuba. Można poszukać hasła „trójkąt ekspozycji”). Dobór przesłony zależy od efektu jaki chcemy otrzymać. Najprościej i najkrócej mówiąc, jeśli chcemy uzyskać ostrość tylko na temacie, a resztę artystycznie rozmyć (w naszym przypadku ostrość na karpiu), to ustawimy najniższą wartość przysłony np. 1.4 /1.8/2.8 w zależności od obiektywu, który posiadamy. Jeśli ostrość będziemy chcieli mieć zarówno na rybie jak i na łowcy to użyjemy przysłony rzędu 5.6 czy 6.0 . Jeśli będziemy chcieli mieć wszystko ostre to ustawiamy maksymalną przysłonę naszego aparatu 16/22. W tym momencie również odsyłam do youtuba czy też google. Poświęćmy chwilę na naukę, a na pewno to zaprocentuje.

Fot. 9 Buziak i do widzenia. Emocje+ odpowiednie ustawienie aparatu= dobre zdjęcie.

Ostatni temat tego przydługiego artykułu to obróbka zdjęć. Po raz kolejny podkreślę, że umiar jest najważniejszy. Mamy dostępnych ogromną liczbę filtrów np. na instagramie. Każdy z nas chce wyrazić siebie i pokazać swój styl. Nie przesadzajmy z filtrami, a dobre zdjęcia zawsze się same obronią. Sam fotografuję tylko i wyłącznie w formacie RAW, a więc każde moje zdjęcie musi być obrobione przez pokazaniem światu. Robię to w Lightroomie i ten program mogę polecić. Jest również bardzo dobry Capture One, ale nigdy go nie sprawdzałem. Jeśli robisz zdjęcia w formacie jpg, to dodanie delikatnego filtra pomoże lepiej wyrazić siebie. Oczywiście nie jest to konieczne, bo dobre zdjęcie nie potrzebuje dodatkowego upiększania.

Fot. 10 Czarno-białe to też sposób na obróbkę.

Moje zdjęcia wędkarskie możecie obejrzeć na Instagramie https://www.instagram.com/ikcarg/. Inne moje zdjęcia dostępne na https://www.instagram.com/graccyfotografia/ oraz stronie www.graccy.pl . Zapraszam do śledzenia.Mam nadzieję, że ten artykuł pomoże Wam robić lepsze zdjęcia.

 

Marcin Grącki