You're currently on:

CO, GDZIE, KIEDY I W JAKICH ILOŚCIACH! TOMEK WASILEWSKI RADZI

Tomek Wasilewski, jeden z najlepszych karpiarzy ostatnich 20 lat, wielokrotny łowca 30 kg kolosów, radzi jak nęcić.
Krótka porada,  same konkrety !!
Co, gdzie, kiedy i w jakich ilościach???

Bez względu na porę roku i rodzaj zbiornika, pierwszym i najważniejszym etapem jest wysondowanie łowiska. Bez względu na to, czy robicie to z brzegu markerem, czy łódką z echosondą,  czy tak jak ja, pływając pontonem uzbrojeni w echosondę, kamerę i cykadło, warto poświęcić na to trochę czasu i zrobić to raz, a dobrze.  Nawet złote kulki nie zrobią za was roboty, jak wsypiecie je w niewłaściwe miejsce.

Kolejnym krokiem jest właściwe zanęcenie. Co to znaczy właściwe? Dla mnie to takie, że karpie możliwie szybko zlokalizują zanętę,  zjedzą ją i wrócą po kolejną porcję. Zawsze staram się dostosować ilość zanęty do wielkości łowiska, a także ilości ryb zamieszkujących zbiornik.  Po pierwsze karpi po drugie „piranii”, czyli białorybu, który skutecznie czyści nęcisko z zanęty. Weźcie też pod uwagę to, co się dzieje nad wodą, jaką macie konkurencję i czy ryby są chętne do współpracy,

Skoncentruję się na wiośnie, bo to akurat najbardziej aktualny temat. Abstrahując od wczesnej wiosny, kiedy woda jest jeszcze zimna, a ryby żerują chimerycznie, w pełni sezonu trzeba dać im dobrze zjeść. Im cieplejsza jest woda, tym moja zanęta jest bardziej treściwa i tłusta. Jej trzon stanowią kulki na bazie mączek rybnych i zwierzęcych, potocznie zwane „śmierdzielami”. Moją ulubioną serią jest Top Edition, natomiast jeżeli

warunki wymuszają zastosowania dużej ilości zanęty, używam również Super Feed’ów. Nie ma się co oszukiwać, nie wygrałem w lotto i nie lubię niepotrzebnych kosztów.

Obie serie mają dodatek mączek rybnych, ekstraktów są lekkostrawne, dobrze pracują, nadają się zatem zarówno do szybkiego łowienia jak i do dłuższego nęcenia.

Co do smaków to w 2017 r moim nr 1 był Essential S  i właśnie na niego złowiłem największego pełnołuskiego karpia w Polsce.
O jej skuteczności przekonało się wielu moich kolegów, którym poleciłem tą kulkę. Łowiłem zarówno na pojedyncze kulki tonące jak i na bałwanki z owocowym pływakiem.

Tonący Essential w połączeniu z pływaczkiem o zapachu Morwy, X-Berry czy Owocowej Bestii, skusił naprawdę wiele pięknych ryb. Kolejną fajną kulką z serii Top Edition jest Robin Red. To kulka o profilu mięsnym z dodatkiem legendarnego Robin Reda.
Przez niemal cały poprzedni sezon, na wielu łowiskach ta przynęta potwierdziła swoją skuteczność. Najwięcej brań miałem na bałwanka z tonąca 16-stką Robin Red i małym pływaczkiem Total Scopex albo Coco Vanilla.

W kwestii ilości zanęty, pamiętajcie o jednym zawsze można donęcić, natomiast wybrać nadmiar niezjedzonej zanęty będzie ciężko. Jeżeli ryby są na żarciu można, a nawet trzeba sypać, jeżeli nad wodą jest duża konkurencja i nikt nie ma brań, to wyścig, kto wsypie więcej nie jest raczej dobrym rozwiązaniem.
Na średnich wielkości łowiskach otwieram miejscówkę kilkoma kilogramami  mieszanki ziaren i pelletu i kilkom garściami kulek.  Jeżeli chodzi o ziarna to używam, konopi i orzechów tygrysich czasami również kukurydzy.
Proporcje drobnych cząstek do kulek i orzecha to mniej więcej 3:1.

Po umieszczeniu zestawów w łowisku, czekam do brania, albo po upływie doby sprawdzam czy ryby wyjadają zanętę. Jeżeli ryby biorą, sytuacja jest prosta trzeba donęcać  i łowić. W przypadku brań  drobnicy, rezygnuję z ziaren i pozostaję tylko przy kulkach i orzechu. Jeżeli nie mam brań, umieszczam zestawy na obrzeżach łowiska i uzbrajam się w cierpliwość.
Jeżeli ktoś potrafi, można również spróbować czarów :)

Staram się łowić każdym zestawem w innym miejscu, na innej głębokości, o różnej charakterystyce dna. Każde nęcisko nęcę inaczej. Więcej zanęty, mniej, punktowo, z PVA i bez, a także rozsypuję zanętę na większej powierzchni.
Dzięki różnorodności, mam  większą szansę zlokalizować ryby i trafić z taktyką ich gusty.


Tomasz Wasilewski

Śledzicie nasz blog w następnej poradzie Tomek napisze, jak szukać dobrych miejsc, gdzie szansa na prawdziwego "konia"  jest największa.

- KULKI TONĄCE 
- PRZYNĘTY HACZYKOWE